FANDOM



Pipe wrench
Ten artykuł jest w trakcie budowy
Pipe wrench 2


MEKBOY ORK INFOBOX DO POPRAWY






Adeptus mecanics

Symbol Adeptus Mechanicus

Tech-Kapłani Adeptus Mechanicus przewodzą armiom cybernetycznych monstrów. Każdy członek Marsjańskiego Kleru dzierży technologiczne cuda wykraczające często poza nawet najśmielsze wyobrażenia zwykłych śmiertelników, a każdy z ich wojowników, nawet jeśli był niegdyś człowiekiem, to teraz jest niczym więcej jak bezlitosnym narzędziem eksterminacji. Wszyscy uczniowie Boga-Maszyny są nieodwołalnie związani z jego starożytną religią, która bądź co bądź balansuje na samej krawędzi szaleństwa. Kult Maszyny plądruje sekrety galaktyki bez względu na koszty, samemu nie zauważając, że spustoszenie przezeń spowodowane nie sprowadza oświecenia, lecz śmierć i zniszczenie.

Bractwo Marsa

Poprzez padającą na Kult Maszyny ciemność obłędu, kapłani wznoszą swe okrzyki poprzez zasłonę gęstych spalin, wznoszą złowrogą modlitwę zapowiadającą całkowitą anihilację. Z sinej, toksycznej mgły wyłania się groteskowa procesja, której nie przyświeca ani wojskowa dyscyplina, ani zwykła ludzka religijność. Bezduszne Automaty Bojowe wespół z zawieszonymi między życiem, a śmiercią ospale kroczą przed siebie patrząc tępo na swych przeciwników i czekając na rozkaz od swych nieludzkich panów. Mechanicus nie zapomina, nie przebacza, nie daje szansy na nawrócenie, lecz bezlitośnie eksterminuje wszelki opór, poległych wrogów zmienia w swych cybernetycznych niewolników, a tych, którzy przeżyją czeka brutalna asymilacja w szeregi Bractwa.

Jednakże Kapłani Maszyny są potrzebni w Imperium najbardziej, gdyż bez nich Ludzkość mogłaby stoczyć się w odmęty technologicznego ciemnogrodu. Razem Tech-Kapłani mają pod swoją komendą siłę ognia mogącą na zawsze rozświetlić mroki nocy, rozciągają oni żelazny uścisk Omnisjasza gdziekolwiek się pojawią i rozświetlają najmroczniejsze zakamarki galaktyki ogniem wylotowym karabinów oraz łukami elektrycznymi, które wypalają wszechświat, dając w zamian zimną logikę i fanatyczną nienawiść do wszelkiego życia organicznego. Ich wrogami są wszyscy ci, którzy trzymają jakiekolwiek sekrety poza światami-kuźniami, tych właśnie pechowców czeka brutalna i bolesna śmierć z rąk bezlitosnych maszyn.

A mechaniczna procesja kroczy dalej pozostawiając tylko trupy i zgliszcza. Nad nimi niebo jaśnieje od sztucznych wyładowań elektrycznych, przed nimi ziemia zostaje spopielona przez niepowstrzymaną siłę ognia broni Radowej i Fosforowej, a łuki elektryczne przeskakują od jednego do drugiego przeciwnika zostawiając jedynie popiół. Ci, którzy odważyliby się na szarżę natrafią na bezduszne, w pełni nieorganiczne Automaty Bojowe stanowiące pancerną ścianę na drodze głupców, którzy jeszcze nie pogodzili się z klęską. Kredo tej siły jest proste i straszne w swej prostocie: "Zdobywać, spopielać, miażdżyć wszelki opór". Ich wszystkich, panów i sługi, łączy jedna, niezachwiana wiara, lub też zbiorowe szaleństwo, które popycha ich do coraz to bardziej nieludzkich czynów, ku chwale Omnisjasza.

Kult Maszyny

ADMECH

Dzięki staraniom Kultu Mechanicus machina wojenna Imperium jest w stanie funkcjonować i walczyć na milionach różnych planet jednocześnie. Liczba wiernych Omnisjaszowi jest niemożliwa do oszacowania, a ich mistrzostwo w tworzeniu maszyn jest dostrzegalne w każdej armii ludzkości. Od najmniejszych regimentów, po najpotężniejsze legiony Omnisjasza.

Każda broń używana w armiach Ludzkości znajduje swój początek w światach-kuźniach Adeptus Mechanicus. Tylko za przyzwoleniem Omnisjasza szwadrony czołgów Astra Militarum docierają w miliardach sztuk na front, armady Floty Imperialnej transportują armie do najdalszych gwiazd, a siły uderzeniowe Adeptus Astartes przynoszą piekło i zniszczenie wprost z niebios. Nawet sam Imperator trzymany jest przy życiu dzięki trudowi pracy Adeptus Mechanicus, bo tylko kapłani Marsa mogą pojąć sekrety Złotego Tronu. Świadomi swojego kluczowego znaczenia w Imperium, kapłani maszyn władają jednymi z najbardziej niszczących broni, by dotrzeć do najwspanialszych tajemnic i dokonać najokropniejszych działań w imię Boga Maszyn.

Kult Mechanicus jest czymś więcej niż witalnym organem w galaktycznym państwie ludzkości. Jest on autonomicznym zakonem starszym nawet niż samo Imperium. Podczas eonów kiedy Mars był odseparowany od Terry przez burze spaczni, technokraci z Czerwonej Planety wynieśli swoją fascynację maszynami do formy czci, a następnie religii.

Pomimo upłynięcia dziesięciu pogrążonych w wojnie mileniów ich przywiązanie do najświętszego Boga Maszyn, Omnisjasza i pracy ciągle trwa i rozkwita. Jest to wiara która wzmacnia ich armie, napełniając ich religijną energią.

Kult Mechanicus jest tak skryty że niewielu zna i rozumie jego obyczaje. Wszak ich rytuały są potężne. Kapłani maszyn którzy organizują wojskowe wyprawy dowodzą zastępami serwitorów, zgromadzeniami Elektro-kapłanów i nieskończonymi ilościami maszyn destrukcji, w tym osławione Legio Cybernetica. To w ich mocy jest uwolnić najbardziej tajemne wojska w Imperium, starożytnych sojuszników i poddane organizacje. Każdy świat-kuźnia ma w posiadaniu swoje własne Legiony Skitarii, siłę świętych wojowników którzy są w stanie podbijać planety, podczas gdy wspaniała siła ognia Centurio Ordinatus i Ordo Reductor może zniszczyć każdą maszynę wojenną i fortyfikację jaką napotka. Najpotężniejszy z atutów Kultu Mechanicus to owiane sławą Tytany z Colegia Titanica, wojenne goliaty które wkraczają na pole bitwy wprost z mgły Imperialnych legend.

Błogosławieni kapłani Omnisjasza

Niegdyś Tech-Kapłani gromadzili wiedzę dla dobra i rozwoju ludzkości, jednak tamte czasy minęły bezpowrotnie rozwiane wichrem wojen i religijnego ciemnogrodu. Obecnie słudzy Marsa wyrywają każdy skrawek wiedzy wraz z ciałem galaktyki tylko dla spełnienia swoich dążeń i pragnień bez względu na los innych ludzi, czy ras. Niegdyś żyzne i gęsto zaludnione planety, po przybyciu Adeptus Mechanicus zmieniają się w toksyczne i napromieniowane skały pokryte niekończącymi się zabudowaniami przemysłowymi, które stanowią "dom' i cmentarz dla niewolników Boga-Maszyny, którzy to za życia pracują ponad swe siły, aby po śmierci stać się składnikiem proteinowej papki, która utrzymuje populację przed śmiercią głodową.

Ci, którzy przewodzą armiom Boga-Maszyny porzucili swe słabe, organiczne ciała na rzecz metalowych, przypominających pajęcze centaury skorup. Zdawać by się mogło, że potrafią dzięki nim rozpościerać ponad polem bitwy pajęczynę ciągów przyczynowo-skutkowych, z których przeciwnik nie ma szans ucieczki, gdyż nakładające się na siebie pola ostrzału, oraz precyzyjność każdej salwy przytłacza go i zaciąga w pułapkę z której nie ma wyjścia.

Sam Termin "Tech-Kapłan" obejmuje więcej niż jedno pojęcie. Otóż Genetorzy zgłębiają tajniki organicznych istot oraz tworzą cybernetyczne narzędzia mordu i niewolników jakimi są serwitory, zwykłe i bojowe. Artisanie natomiast zajmują się utrzymywaniem w sprawności i produkcją broni rzadkich i zabójczych, które często pochodzą sprzed Ery Imperium, lub nie są owocem rąk ludzkich. Magi snują sieci intryg, w których sami się czasem gubią i nie wiedzą dokładnie, czy chcą uczynić ludzkość wolną, czy doprowadzić do jej upadku. Natomiast pośród sił zbrojnych Imperium można spotkać Proroków Maszyny, członków Lexmechanica oraz wielu wielu więcej kapłanów Omnisjasza, którzy utrzymują machiny wojenne, sieci komunikacyjne i co najważniejsze - Astronomican.

ART W BUD

Źródła

Adeptus Mechanicus Kult Mechanicus Siódma edycja

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.